7.5

Ultimo schiaffo

Są święta Bożego Narodzenia, które wszyscy znamy, te uspokajające, te z szopką, lampkami choinkowymi, choinką, a potem są święta Petry i Jure, zdecydowanie dalekie od jakiejkolwiek formy ciepła. Sentymentalne, duchowe, meteorologiczne. Dwoje rodzeństwa żyje poniżej zera, są do tego przyzwyczajeni. Ale mroźne temperatury we wsi i dla ich nielicznych mieszkańców zaczynają stanowić problem: czy istnieje droga ucieczki dla takich ludzi jak oni? Czy jest przyszłość dla młodej, zbankrutowanej pary górskich majsterkowiczów? Pieniądze. Potrzebują pieniędzy. A opatrznościowe zniknięcie ich psa Marlowe'a, z towarzyszącą temu gwarancją „hojnej nagrody”, wydaje się bardziej obiecujące niż wiele codziennych sposobów. Legalne i nie do końca legalne…
Udział:
 
 
 
 

Komentarz

Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego e-maila.